Tuesday, 25 September 2012
Thursday, 20 September 2012
'no cóż, zdarza się'
Oh, Something's Quite
Zaczyna się jak w 28. Czuję jesień, wszędzie, nawet gdzieś w głowie.
Czwartkowe połączenia religii i wf'u będą chyba najlepszymi lekcjami przez ten rok. Kawka!
Tuesday, 11 September 2012
Sunday, 9 September 2012
Gentle viewer
Bardzo krótko, ok 4h?Lemon of Pink. Sayonara
Rumba.
Ścisła dieta: marchewki, woda, glony i kisiele. Niech żyją nerki!
5 dni i lecim. Mamut w strachu, a ja myślę tylko o tym jak zdjęcia wyjdą i czy będzie okazja cokolwiek porysować.
Friday, 7 September 2012
Sunday, 19 August 2012
slalom battle
![]() |
| bardzo szybki szkic |
Tak więc życzę dziś wszystkim mamutkom (nie tylko mojemu) Wszystkiego Najlepszego : )
Misja: nie opłacało się przerabiać moich starych rolek zakończona nowym itemem.
Jak tylko moja rehabilitantka się o tym dowie to mnie zabije. Tym bardziej, że jeździ się na nich naprawdę dobrze i całkiem inaczej niż na wcześniejszych.
A i jeśli ktoś chce poczytać coś co zapowiada się dobrze i wyróżnia z pośród większości blogów z opowiadaniami to zapraszam do
Chłop ma potencjał : )
Thursday, 16 August 2012
Jelonki, jelonki i więcej jelonków
Herbacianie-kawowo.
Już końcówka remontu, prywatnie też dużo spraw pozałatwianych - to i na bloga przyjdzie kolej.
Plan na 2012/13 juz jako tako opracowany. Jeśli dobrze pójdzie to czas, który poświęcałam dotąd na ang i pierdoły będę mogła poświęcić na zajęcia z rysunku. Może w końcu będzie szło to płynniej i konkretniej.
Kawałek na dziś, hipnotyzuje strasznie: The Zombies - She's Not There
No już idę, idę.
Monday, 6 August 2012
give me peace
Prze-bardzo pasuję mi utwór Moddi jako dodanie smaczku i klimatu wyżej przedstawionemu Przyjacielowi.
Późno już, idę czytać, wypić hektolitry herbaty z mlekiem i cukrem i czas iść spać.
Niby wszystko ok ale jestem zmuszona wysłać jutro list do Św. Mikołaja. Jest środek sezonu, a ja od przedwczoraj nie mam rolek bo łożyska w kółkach szlag trafił. A pieniążków teraz nie mam na ani na nowe kółka ani nawet na śrubki.
A jak tak bardzo kocham, tak bardzo strasznie kocham na nich jeździć : <
Thursday, 2 August 2012
refresh my coffee
Nienawidzę tego jak nie mam dostępu do skanera. Robię wtedy po 10 zdjęć, a rysunki i tak wyglądają trochę inaczej niż w rzeczywistości (i są zamazane).
Od weekendu malowanie kuchni i mojego pokoju, yay!
Wednesday, 1 August 2012
When I'm feeling small and I'm hitting a wall
WIP ale nie będę już dalej dziobać. Wczorajszy i dzisiejszy wieczór.
Na Woodstock nie pojechaliśmy. Rozmyśliliśmy się z M parę godzin przed wyjazdem. Ale spokojnie, w przyszłym roku nas tam wywieje na pewno.
Tymczasem, korzystając z wolnego czasu polatałam po mieście tu i tam i zebrałam mini artystyczną wyprawkę.
No i jest git.
A teraz herbata i Look Around.
Subscribe to:
Posts (Atom)













