Showing posts with label sketches. Show all posts
Showing posts with label sketches. Show all posts

Monday, 11 March 2013

Człowiek Panda


Szybka zlepka ostatnich cienkopisów, markerów i długopisów. Głównie szkolne, huehe.

Ała, moja głowa!

Prze-udany weekend. Chętnych odprowadzam na razie do REPPO. Ja sama się wypowiem dopiero jak będzie koniec (co jeszcze długo potrwa). Chłopaki odwalają kawał roboty, robią to z głową i inspirują siebie wzajemnie, to działa. : ) (a mi przy okazji dostarczają duuużo funu i doświadczenia)


Friday, 30 November 2012

George R. R. Martin i więcej George R. R. Martina


I... weekend seansu filmowego pod Sobótką : )
A w przyszłym do Poznania na koziołki!
A po weekendzie duet z Kass.
Sienko z tesco. Niech żyje!

Siłki, treningi, książki, fizyka i angielski, bieganie, staranie się znalezienia czasu na rysowanie.
M: "BIAŁKO KURCZAK KREATYNA NO I BĘDZIE CUD DZIEWCZYNA
PRZYSIAD POMPKA 4 BRZUSZKI BĘDĄ BARDZO ŚLICZNE NÓŻKI!"


Dalilah
Up Up Up Up
I mała blondyneczka.

Sunday, 21 October 2012

ćwiczeń ciąg dalszy





Nie obijam się. Po prostu wciąż wszystko ćwiczę i się wiele uczę i nie ma sensu tego wrzucać bo przez dłuższy czas będzie wszystko 'na raczej nie. : )

Chociaż niektórzy mówią, ze idzie co raz lepiej. Nie macie pojęcia jak bardzo jest to motywujące.

 The Postal Service

Za pamięci. Pamiętacie tę małą blondyneczkę o której kiedyś pisałam?
Zajrzyjcie czasem do niej, nic złego się nie stanie


Listki, listki i parki. Mój facet chyba dojrzał i po 6 miesiącach namawiania go na spacer - sam mnie zaprosił. Cholera, czuję się wyróżniona. He he.

A i robi się następna strona na zlecenie, yay!

Tuesday, 9 October 2012

One Day





Prócz szkoły, chyba wszystko już prawie wstało na nogi.
Sekcję też, rysowanie też.
Lizzi - Izzi nie.
A teraz anatomia, bym przestała tak lamić, he he.

Asaf Avidan ft. The Mojos

Powodzenia, ha!

Thursday, 20 September 2012

'no cóż, zdarza się'



Oh, Something's Quite

Zaczyna się jak w 28. Czuję jesień, wszędzie, nawet gdzieś w głowie.

Czwartkowe połączenia religii i wf'u będą chyba najlepszymi lekcjami przez ten rok. Kawka!


Tuesday, 11 September 2012

Thursday, 2 August 2012

refresh my coffee


Nienawidzę tego jak nie mam dostępu do skanera. Robię wtedy po 10 zdjęć, a rysunki i tak wyglądają trochę inaczej niż w rzeczywistości (i są zamazane).
Od weekendu malowanie kuchni i mojego pokoju, yay!


Muzyka ukradziona Zuchowi (bo on się zna!).

Thursday, 19 April 2012


I problem niesłychany,        czy pojechać to akwarelami ,      czy akrylami. 
(Ale rymy, koniec rymów)


Dopiero teraz dostrzegam jak bardzo się wszystko pozmieniało. Co najlepsze nie mówię, że jest źle.
Nie ma zmartwień i nie muszę się o nic martwić, idzie tak jak powinno.
Niech żyją nowe stosunki w miejscowych tramwajach!

Tuesday, 10 April 2012

Chleb z masłem

Tylko jedna rundka, a później muszę się zabrać za obowiązki te durnoty. Och, bogowie, jak mi się cholera nie chce. Naprawdę idziemy jutro do szkoły?
I dalej nie przeczytałam Gry o Tron. Nie było kiedy, no po prostu nie było kiedy!

Sunday, 1 April 2012

Sztalug





Dziwnie biało się zrobiło. A ja kicham i prycham, pfu.



Mimo wielu kłótni, szarpania się pod sklepem plastycznym, przekonywania i błagania, proszenia i namawiania z jednej i z drugiej strony,
 M postawił na swoim.

Czego skutkiem jest to piękne cudo stojące sobie na trzech nóżkach u mnie w pokoju.

Dziękuję : )

Strona nie wrze. Tzn no coś tam idzie ale jako iż zostały ost stadium to dość opornie.

Wednesday, 11 January 2012

Z wall-em na mieście

szkice z nocnego i po szkolnego dziś